W „Prawdzie” Georgij Swiridow w artykule „Wykorzeni podo z muzyki” postawił mu niesprawiedliwe i tendencyjne zarzuty, a w „Komsomolskiej prawdzie” w sposób wyolbrzymiony, piórem A. Sukoncewa i I. Szatunowskiego, w felietonie „Gwiazda w Wołdze” przedstawiono drobne złamanie przepisów ruchu drogowego, określone jako zachowanie niegodne sowieckiego artysty. Następstwem tych wydarzeń było odsunięcie Bernesa od nagrań radiowych i płytowych. Lecz w roku 1960 głos Bernesa ponownie dał się słyszeć na falach radiowych; była to piosenka rozpoczynająca popularną niedzielną audycję „С добрым утром!”.

Nie porzucając kina (łącznie wystąpił w 38 filmach, ostatni – 1967), największą uwagę poświęcał estradzie, która stwarzała mu szeroką przestrzeń dla realizacji własnych artystycznych idei. Mark brał aktywny udział w tworzeniu repertuaru. Stawiał wysokie wymagania zarówno co do muzyki, jak też słów utworów. Spośród 79 piosenek z repertuaru Marka ponad 40 napisano na jego zamówienie lub z jego bezpośrednim udziałem. W latach 1950–1960 wykreował w kinie skomplikowane charaktery ludzi trapionych przez los, np.