Bary mleczne są często również wspierane przez miasta, które zapewniają np. preferencyjne stawki czynszu za wynajmowany lokal. Dzięki tej pomocy możliwe jest znaczące zmniejszenie cen i umożliwienie zjedzenia posiłku przez niezamożnych klientów.

Rola, jaką bary mleczne odgrywały w świadomości Polaków, jest podobna do tej, jaką w świadomości Amerykanów miały bary typu Automat. Ironiczny, negatywnie przejaskrawiony wizerunek baru mlecznego z przełomu lat 70. i 80. XX wieku, z aluminiowymi talerzami przytwierdzonymi do blatów stołów i łyżkami na łańcuchach, przedstawiony został w komedii Stanisława Barei Miś.

Dla barów mlecznych okresu PRL charakterystyczne były talerze i kubki z grubej ceramiki z niebieskimi obwódkami, często wyszczerbione, sztućce z odlewu aluminiowego, stoliki z blatami z laminatu bez obrusów i krzesła o konstrukcji spawanej z prętów stalowych. Wskutek słabej wentylacji w sali konsumpcyjnej unosiły się zapachy kuchenne.

W barach mlecznych ceny są często podawane z dokładnością do jednego grosza – bez zaokrągleń.