Sezon zakończył z dziewięcioma występami na koncie i jedną bramką strzeloną drużynie z Realu Valladolid.
Jego talent ciągle się rozwijał, coraz częściej grał od pierwszej minuty, powoli na swoje konto mógł zapisywać pierwsze tytuły. W 1997 roku było to Mistrzostwo Hiszpanii – wtedy trenerem Realu był Fabio Capello. Guti wspomina ten sezon jako bardzo ciężki. Capello lubił, gdy młodzi zawodnicy przychodzili na treningi pół godziny wcześniej i wkładali w nie więcej wysiłku. W 1998 Real (po 32 latach) zdobywa upragniony Puchar Mistrzów. Nie wystąpił w finale, ale dzięki kilku jego występom we wcześniejszych meczach, trofeum zostaje zapisane na jego koncie. W tym samym roku Hiszpania zdobyła Mistrzostwo Europy U-21 w Rumunii z Gutim w składzie. Ciągle umacniał swoją pozycję w Realu i w sezonie 1998/1999 zaczął regularnie grać z Fernando Redondo na środku pomocy stołecznej drużyny. Był wtedy graczem dość impulsywnym, kiedyś niezadowolony z decyzji trenera – a był nim wtedy John Toshack – zwyzywał go po meczu, za co został odsunięty na jakiś czas do drużyny rezerw. Z kolei w sezonie 1999/2000 w różnych rozgrywkach dostał aż 4 czerwone kartki. Mimo wszystko, ten sezon mógł zaliczyć do bardzo udanych.