podczas wyświetlania kroniki PAT-a publiczność powstaje i śpiewa Mazurek Dąbrowskiego. Nauczycielka z narzeczonym nie biorą w tym udziału, co dostrzega polski podoficer. Zwraca on na to uwagę innych przedstawicieli ludności polskiej, w wyniku czego następuje bójka, której ofiarą padła grupa osób, które nie uczestniczyły w odśpiewywaniu hymnu. W jej trakcie ucierpiał towarzysz Marii, szpital jednak nie przyjmuje ciężko rannego Fritza z uwagi na jego narodowość – w rezultacie umiera.

Marie wraca do rodzinnej miejscowości, w której nasila się polska przemoc wobec Niemców.

Niemiecki ambasador interweniuje u polskiego ministra spraw zagranicznych, ale Polak zwodzi go, kłamiąc: Bardzo żałuję, nic nie mogę zrobić, to tylko przypadek, że znowu Niemiec był ofiarą zamachu itd.

1 września 1939 roku Polacy aresztują wszystkich Niemców, nawet małe dzieci. Aresztantów umieszczają w celach, gdzie stłoczeni zmuszeni są spać na stojąco. Warunki te doprowadzają więzioną ludność do wycieńczenia i histerii. Marie uspokaja wszystkich, intonując ojczystą piosenkę. Jest to punkt kulminacyjny filmu;