Lądolody, bardzo rozległe w plejstocenie, ograniczają się obecnie do Antarktydy na półkuli południowej i lądolodu grenlandzkiego na półkuli północnej. Przy dzisiejszym układzie kontynentów nawet całkowite stopienie czap lodowych nie spowodowałoby znacznego zmniejszenia powierzchni lądów na Ziemi, ale dotknęłoby wiele gęsto zamieszkanych, nizinnych obszarów nadmorskich.

Marsjańskie czapy polarne thumb|200px|right|Mars widziany przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a, z widoczną północną czapą polarną.

Mars również posiada czapy polarne na obu biegunach, przy czym północna ma większy zasięg. Są one złożone z zamarzniętej wody z dodatkiem dwutlenku węgla, czyli suchego lodu. Ze względu na nachylenie osi obrotu Marsa podobne do ziemskiego, na obu planetach występują podobne pory roku. W czasie marsjańskiej zimy w północnej okolicy podbiegunowej powstaje warstwa zamarzniętego dwutlenku węgla o miąższości 1 metra, która sublimuje całkowicie w lecie; zimowa warstwa suchego lodu na południu jest osiem razy grubsza i nie znika całkowicie nawet w lecie.