5 września siły Teodozjusza wkroczyły do doliny, spychając oddziały wywiadowcze przeciwnika. Wkrótce maszerujący żołnierze zostali zaatakowani od frontu oraz ze zboczy gór przez ukrytych tam ludzi Eugeniusza. W wyniku tego starcia przednie oddziały cesarskie zostały rozbite. Śmierć poniósł Bakurius i większość jego żołnierzy. Reszta wojsk Teodozjusza rozpoczęła odwrót. Straty jego armii były ogromne, dotyczyły jednak głównie znajdujących się na czele kolumny wojsk sprzymierzonych. Równie wielkie straty ponieśli Eugeniusz i Arbogastes. Obaj wodzowie zlekceważyli jednak siły przeciwnika zarządzając postój, który wykorzystano na świętowanie zwycięstwa.

Następnego dnia rano wojska Teodozjusza ponownie weszły do doliny, tym razem zaskakując przeciwnika. Wojska doszły do obozu przeciwnika, gdzie doszło do krwawej walki. W wyniku ostrzału pociskami i zapalonymi strzałami w obozie wybuchł pożar, co wywołało zamieszanie w szeregach wojsk uzurpatora. On sam dostał się do niewoli i został ścięty. Gdy jego głowę pokazano broniącym się zaciekle obrońcom obozu, większość z nich zdała broń, wielu jednak zbiegło w góry.