9., sprawiły, że wielu komentatorów widziało w Pomarańczowych „czarnego konia” mistrzostwMirosław Skórzewski z „Przeglądu Sportowego” pisał: „Holandia mocno pragnie sobie powetować niepowodzenia z ostatnich latach. Jeśli nie teraz, to kiedy?”. Bez faworyta. „Przegląd Sportowy”, 9 czerwca 1988, nr 112, s. 4..
Podopieczni Michelsa rozpoczęli turniej od przegranej 0:1 ze Związkiem Radzieckim, mimo że przez cały mecz to oni mieli przewagę. Piłkarze Walerego Łobanowskiego oddali tylko jeden strzał na bramkę van BreukelenaJak pisał relacjonujący ten mecz dla „Piłki Nożnej” Stefan Szczepłek: „Zespół Michelsa nie schodził prawie z połowy radzieckiej. Dasajew bronił w arcytrudnych sytuacjach. W pierwszej części piłkarzom radzieckim nie udało się ani razu strzelić na bramkę van Breukelena. W drugiej części zrobili to raz a dobrze i wygrali mecz. To też trzeba umieć!”. S. Szczepłek, Mistrzostwa bez faworyta, „Piłka Nożna”, 14 czerwca 1988, nr 24, s. 2.. Przed drugim spotkaniem z Anglią Michels dokonał dwóch zmian w podstawowej jedenastce – nieskutecznego napastnika Johna Bosmana (23, Ajax) zastąpił Marco van Basten, a w linii pomocy za Johna van’t Schipa (25, Ajax) zagrał Erwin Koeman.