Następnego ranka, przejęci zniknięciem Bluto, pozostali piją herbatę z grzybów, co tylko zwiększa dystans pomiędzy nimi, jednocześnie pozostawiając ich pod wpływem działania halucynogenów. Kobiety, po serii kłótni i sprzeczek, rozdzielają się, Holly i Lisa zostają brutalnie zamordowane – według wizji Tary – przez dwóch lokalnych drwali.
Jake i Troy znajdują Tarę na przeciwległym brzegu rzeki, i radzą jej, aby spotkać się w sierocińcu, skąd wezwą pomoc. Po sprawdzeniu budynku, Troy zostaje zabity, najwyraźniej przez mnicha, zaś Jake’owi udaje się uciec, niestety wyskakując wysokiego okna łamie nogę. Tara znajduje go i we dwoje uciekają z nawiedzonego domu. Jake upada, aby odpocząć, po czym też zostaje zamordowany.
Tara budzi się, kiedy helikopter ratunkowy unosi ją nad miejscem kempingu, i jako jedyna ocalała z całej szóstki zostaje przetransportowana do karetki. Kiedy nagle zaczyna dzwonić jej telefon, Tara doświadcza szybkiej retrospekcji i zdaje sobie sprawę, że sama zamordowała wszystkich przyjaciół.