Możliwe, że od źródeł ognia zapalają się ubrania lub sprzęty, od nich zapala się ciało, wytapia się z niego tłuszcz (który znajdowano w okolicy „samospalonych” osób), tłuszcz podsyca ogień i po dostatecznie długim czasie nawet w stosunkowo niskiej temperaturze (niższej od 1300 stopni w piecu krematoryjnym) następuje spopielenie całego ciała, włącznie z kośćmi. Czasami jednak nie ma ewidentnych dowodów na istnienie źródła, które mogłoby spowodować pożar.
Samospalenie w hinduizmie Jedna ze współczesnych osób rekomendująca konieczność rozwoju badań naukowych nad energią kundalini, Indus Gopi Krishna, doświadczający w swoim ciele przez okres kilku miesięcy szczególnie silnego źródła ciepła (Od środka trawił go ogień, jakby w jego wnętrzu buchał piec) wspomina przestrogę wypowiedzianą przez guru jego szwagra.