Już w Medan opiekę nad Judy objął mechanik RAF-u Frank Williams. Japoński dowódca obozu rozkazał zabić Judy, ale dzięki wstawiennictwu Williamsa, który według niektórych przekazów miał upić japońskiego komendanta, zgodził się nadać Judy status jeńca wojennego; otrzymała ona numer obozowy „81A Gloergoer, Medan”. W czasie pobytu w obozie Judy pomagała jeńcom, ostrzegając ich przed dzikimi zwierzętami, bawiąc się z nimi, utrzymując ich morale, czy nawet atakując japońskich strażników.

W 1944 obóz został przeniesiony. W czasie podróży do nowego obozu 26 czerwca 1944 statek z więźniami, „Harugiku Maru” (dawniej holenderski SS "Van Warwyck), został zatopiony przez brytyjski okręt podwodny HMS „Truculent”. Zarówno Williams jak i Judy przeżyli i trafili do następnego obozu jenieckiego. Przez następne kilka miesięcy Judy i jej opiekun byli przerzucani z jednego obozu do następnego, pod koniec wojny trafiając do obozu zarządzanego przez poprzedniego komendanta obozu w Medan. Tym razem Japończyk nie tylko rozkazał zabić sukę, ale także, aby została zjedzona przez więźniów.