Pierwsze sześć dni mobilizacji na początku wojny wymagało zapewnienia finansowania w wysokości 750 milionów marek, co pomimo pełnowymiarowej pracy mennic przyczyniło się do niedoboru pieniądza o nominałach mniejszych niż 5 marek. Wówczas miasta, gminy, a nawet przedsiębiorstwa rozpoczęły, za cichym przyzwoleniem rządu, emisję własnych pieniędzy (niem. Notgeld) o nominałach 50 fenigów oraz 1, 2, 3 i 5 marek. Kiedy zaczęło brakować niezbędnych do produkcji bilonu miedzi i niklu, monety o nominale niższym niż 10 fenigów zaczęto bić z żelaza, cynku i aluminium. Jednak emisje te nie zaspokoiły popytu na drobne, ponieważ zarówno gospodarstwa domowe, jak i urzędy gromadziły bilon miedziany, by pokrywać swoje zobowiązania. Doprowadziło to do kolejnej emisji pieniądza komunalnego w 1915–1916. Jednocześnie w obozach dla internowanych jeńców wojennych wprowadzono specjalny pieniądz obozowy (niem. Lagergeld). Ponadto w 1916 r. wycofano z obiegu srebrne i złote monety w celu przetopienia ich na metal przemysłowy, a część środków gromadzono by uregulować płatności za towary importowane – jako rekompensatę na rynek wypuszczono pieniądz papierowy. Ponadto w okresie, kiedy produkcja krajowa była nastawiona na potrzeby wojny, na rynku wewnętrznym zaczęło brakować wielu towarów pierwszej potrzeby, co powodowało wzrost ich cen. W 1917 r.