Maskotką zawodów został orzeł nazwany Tasa.

W kwietniu 2011 roku EHF ogłosiła ramowy harmonogram rozgrywek uwzględniający wydłużenie czasu przeprowadzenia mistrzostw o dwa dni – rozpoczynając je w niedzielę i dokładając jeden dzień odpoczynku w fazie finałowej, a już po losowaniu grup szczegółowy. Stawką zawodów prócz medali tej imprezy były także jedno miejsce w londyńskim turnieju olimpijskim oraz trzy miejsca w kolejnych mistrzostwach świata.

Niespodzianką fazy grupowej był awans Francuzów i Duńczyków do następnej rundy z zerowym dorobkiem punktowym, pozytywnie ekspertów zaskoczyły natomiast reprezentacje Węgier, Niemiec i Macedonii. Francuzi okazali się największym rozczarowaniem turnieju, po raz pierwszy od LIO 2004 nie awansując do półfinału mistrzowskiej imprezy, ten wyczyn po trzech zwycięstwach w fazie zasadniczej i korzystnym wynikom innych zespołów udał się niespodziewanie zaś Duńczykom – tam spotkali się z jedyną dotąd drużyną bez porażki, Hiszpanami. Skandynawowie kontynuowali dobrą passę także w półfinale po wyrównanym meczu zwyciężając jedną bramką, w drugim zaś, wewnątrzbałkańskim pojedynku, gospodarze pokonali Chorwację. W finale Duńczycy zrewanżowali się Serbom za dwubramkową porażkę w fazie grupowej, brąz zdobyli zaś Chorwaci.