miejsce, gdzie stał drewniany kościół i klasztor podczas jego pobytu w Kijowie w roku 1584 "na lewo od placu targowego, gdzie prawdopodobnie znajdowała się kolonia czy inne miejsce zamieszkania katolików". Pozostałości pierwszego kościoła Dominikanów, według danych Martina Grunewega, podczas jego pobytu w tym mieście jeszcze istniały i można je byto zobaczyć "- murowane, całkowicie opustoszałe ruiny". Niemieckojęzyczny rękopis pamiętników Martina Grunewega znajduje się obecnie w Bibliotece Gdańskiej Polskiej Akademii Nauk.

W samym Kijowie katedra łacińska została ponownie zniszczona przed 1588 przez najazdy kapituły, w mieście znajdował się wówczas tylko jeden kościół obsługiwany przez dwóch dominikanów, bo tylu zakonników liczył tamtejszy klasztor, podczas gdy prawosławnych było około siedemdziesięciuMarceli Kosman. Drogi zaniku pogaństwa u Bałtów str. 76. Jezuicie początkowo mieszkali w klasztorze Dominikanów, później mieli własny klasztor i szkołę, zamienioną przez carat na cerkiew Błohojawlenia (Zwiastowania).