Wreszcie sam król upoważnił starostę sanockiego Mniszcha do zajęcia majętności Tarnawskiego. Szlachta sanocka odmówiła jednak udziału w akcji starosty i opowiedziała się po stronie chorążego. W tej sytuacji Drohojowski zwerbował szlachtę spoza Ziemi Sanockiej i uderzył jednocześnie na Zagórz oraz Uherce i Glinne. Po Zagórzem zagrodził im drogę oddział w sile 600 ludzi z chorążym Tarnawskim na czele.

W 1605 roku dokonała się ostateczna rozprawa pomiędzy Drohojowskim a Stadnickim. Drohojowski rozbił obóz pomiędzy Glinnem a Uhercami i stąd niepokoił włości Stadnickiego. 19 listopada 1605 roku podczas kolejnej potyczki, tym razem w Przemyślu, Jan Drohojowski został zabity przez ludzi nasłanych przez bratanka Stadnickiego, też Stanisława zwanego Diabłem.

Po śmierci Drohojowskiego egzekucję długów oraz pomszczenie wuja próbował dokonać jego siostrzeniec Jan Szczęsny Herburt. Po wielu utarczkach zbrojnych Herburt został jednak pokonany i na mocy zawartego ze Stadnickim układu, zrzekł się swych praw do długu chorążego.