Nocą 3 marca 1963 roku zgwałcił wracającą z pracy 18-letnią Lois Ann Jameson. Opierając się na relacji pokrzywdzonej, policja stworzyła rysopis sprawcy, jednak z powodu jej opóźnienia umysłowego porozumienie z ofiarą było utrudnione, a zeznania nie były wiarygodne. Miranda został aresztowany tydzień później, gdy ofiara rozpoznała jego samochód, ale nie była pewna tożsamości samego gwałciciela. Miranda został poddany przesłuchaniu, w trakcie którego fałszywie poinformowano go, że został rozpoznany przez ofiarę. Po dwóch godzinach Miranda przyznał się do popełnienia gwałtu. W czerwcu 1963 roku sąd hrabstwa Maricopa skazał go na karę pozbawienia wolności od 20 do 30 lat. W apelacji do Sądu Najwyższego Arizony Miranda chciał uchylenia wyroku, ponieważ wyrok oparto na dowodzie, którym było przyznanie się złożone bez koniecznego ostrzeżenia przez policję o przysługujących podejrzanemu prawach. Stanowy sąd najwyższy oddalił apelację.