W 1992 r. osiadł w Stanach Zjednoczonych, w których otrzymał azyl polityczny. Zamieszkał w Falls Church w Wirginii, gdzie otrzymał opłacane przez amerykański rząd mieszkanie i kartki na żywność. Żył w biedzie, utrzymując się z zasiłku i nadawania rwandyjskich tytułów szlacheckich. Prowadził też fundację dobroczynną, świadczącą pomoc rwandyjskim uchodźcom.
Liczył na powrót do kraju w 1994 roku, gdy partyzanci Tutsi pokonali Hutu i przejęli władzę w Rwandzie, jednak nowy przywódca państwa, Paul Kagame, nie zgodził się na jego powrót do kraju jako monarchy, choć równocześnie wyraził zgodę na przyjazd w charakterze zwykłego obywatela.
Pod koniec lat 1990. został przez Kagame oskarżony o spisek w celu przejęcia władzy, w efekcie czego aresztowano kilkuset prawdziwych i rzekomych monarchistów, a innych zmuszono do emigracji.
Zmarł w Stanach Zjednoczonych 16 października 2016 roku. Przyczyną śmierci była choroba serca. Nie posiadał potomków, gdyż zgodnie ze zwyczajami Tutsi zakazuje się tego królom przebywającym na wygnaniu.