Sytuacja wydawała się tak trudna, że kilku izraelskich dowódców wysłało telegramy do Dawida Ben Guriona, że nie zdołają utrzymać miasta dłużej niż przez dwa tygodnie.
W obawie, że bez dostaw zaopatrzenia Jerozolima upadnie, siły żydowskie przeprowadziły w dniach 24-25 maja operację Bin Nun Alef, w trakcie której podjęto nieudaną próbę zdobycia Latrun. Była to całkowita porażka taktyczna i strategiczna sił żydowskich. Następnego dnia, 26 maja, jordańskie siły przejęły kontrolę nad strategicznym wzgórzem Giwat ha-Radar, wypierając stamtąd żołnierzy Brygady „Ecjoni”. Upadek tego wzgórza stanowił poważne zagrożenie dla kibucu Ma’ale ha-Chamisza, który zabezpieczał od północy linię komunikacyjną do Jerozolimy. Następnie 28 maja upadła Dzielnica Żydowska na Starym Mieście Jerozolimy. W obliczu takich faktów Dawid Ben Gurion doszedł do przekonania, że jordański Legion Arabski przygotowuje się do generalnego szturmu na Jerozolimę.