mówi, że kraj trzyma się na nim, a w kontekście polityki Federacji Rosyjskiej interesy jego osobistej władzy są zbieżne z interesami narodu. Po referendum w 2004 roku, które znaczna część opozycji i społeczności międzynarodowej uznała za sfałszowane, Aleksijewicz zaakceptowała zwycięstwo Łukaszenki i nazwała oficjalny wynik rezultatem woli narodu. Aleksijewicz krytykuje także opozycyjne wobec Łukaszenki siły polityczne w swoim kraju, zarzucając im psychologię ofiary i oczekiwanie na pomoc ze strony najpierw Zachodu, potem Federacji Rosyjskiej, a w końcu sąsiadów: Litwy, Polski i Ukrainy. Jej zdaniem jest to wynik poczucia bezsilności. Uważa, że Białorusini powinni samodzielnie, bez zagranicznej pomocy, rozwiązywać problemy swojego kraju.
Zdaniem Swiatłany Aleksijewicz białoruska tożsamość narodowa coraz częściej reprezentowana jest przez postać białorusko-polskiego inteligenta, który zastąpił przewodniczącego kołchozu i radzieckiego kierownika z partyjnego nadania. Do takiego wniosku doprowadziło ją wysunięcie przez siły demokratyczne Alaksandra Milinkiewicza na kandydata w wyborach prezydenckich w 2006 roku. Według niej białoruska tożsamość kształtuje się w opozycji do tożsamości Związku Radzieckiego i pod wpływem kolorowych rewolucji.