Zniszczeniu uległo, jak się szacuje, 10% zabudowy miasta: około 160 kamienic i domów, Pałac Biskupi i pałac Wielopolskich, kościoły św. Franciszka z Asyżu, Świętej Trójcy, św. Norberta i (częściowo) św. Józefa oraz przylegające do nich klasztory Dominikanów, Franciszkanów i Bernardynek. Oprócz zabytkowego wyposażenia wnętrz tych świątyń utracono też cenne kolekcje dzieł sztuki i księgozbiory, zgromadzone w domach prywatnych. Pożar przyniósł ogromne straty materialne, spłonęło wiele mieszkań, sklepów i magazynów, wraz z którymi przepadły majątki całych rodzin. W zbiedniałym Krakowie, zarówno zbieranie środków na pomoc pogorzelcom, jak i likwidacja zniszczeń, trwało długo. Odbudowa spalonej części miasta zakończyła się po piętnastu latach, a w przypadku kościołów Franciszkanów i Dominikanów dużo później, odpowiednio w 1884 i 1912 rokuPodaje się także rok 1872 jako datę zakończenia odbudowy przy dominikańskim kościele Świętej Trójcy; . Jednak wówczas zakończono dopiero prace budowlane, a do 1884 trwało jeszcze wyposażanie wnętrze świątyni..