Abibos objął katedrę nekreską po podboju Kachetii i Kartlii przez władcę Persji Chosrowa. Mimo tego faktu kontynuował pracę misyjną wśród ludności perskiej w Kachetii, odnosząc w niej znaczne sukcesy. Tymczasem administracja perska podjęła zwalczanie chrześcijaństwa na podbitych ziemiach, w tym w Nekresi. Abibos zniszczył świątynię zaratusztriańską w Nekresi i został z tego powodu uwięziony, a następnie doprowadzony przed oblicze zarządcy perskiego. Według hagiografii jego przyszłe cierpienia przewidział utrzymujący z nim kontakt listowny Symeon Słupnik Młodszy, który skierował do niego posłańca z błogosławieństwem. Do spotkania posła i Abibosa miało dojść w Ikalto, gdzie biskup pożegnał się również z mnichem Zenonem, uczniem Jana z Zedazeni, oraz zapowiedział niezłomną walkę w obronie wiary. Dzięki miejscowym chrześcijanom mógł uciec, jednak świadomie odrzucił tę możliwość, postanawiając przyjąć śmierć męczeńską. Przed publicznym sądem spotkał się z jeszcze z mnichem Szio z Mgwime, również dawnym członkiem wspólnoty z Zedazeni.