W następnym roku via Szanghaj dopłynęły do Dagu; w latach późniejszych „Jingyuan” uczestniczył w regularnych rejsach i manewrach floty Beiyang, wchodząc w skład jej Pierwszej Eskadry.
Po wybuchu wojny chińsko-japońskiej, Flota Beiyang odbyła kilka patroli, podczas których Chińczycy nie napotkali przeciwnika, aż do 17 września, gdy wrogie floty spotkały się u ujścia rzeki Jalu. „Jingyuan” zajmował pozycję na prawym skrzydle; dalej na prawo znajdowały się krążowniki „Chaoyong” i „Yangwei”, które przyjęły na siebie impet pierwszego uderzenia Szybkiej Eskadry adm. Tsuboi (oba zatonęły ze znacznymi stratami w ludziach). „Jingyuan”, choć uszkodzony, przetrwał bitwę i dotarł z resztą eskadry do Port Artur, gdzie został naprawiony. Wobec zagrożenia bazy, flota Beiyang przeszła do Weihaiwei, i tam została oblężona. W bitwie okręt stracił 2 zabitych i 14 rannych członków załogi.
„Jingyuan” uczestniczył aktywnie w obronie bazy i przetrwał niemal do jej końca. 9 lutego został jednak trafiony poniżej linii wodnej pociskiem wystrzelonym ze zdobycznego działa z jednego z chińskich fortów, opanowanych przez Japończyków i zatonął na równej stępce na płytkiej wodzie.