Wśród tłumu można rozpoznać kramarza, siedzącego tyłem do widza u dołu obrazu. Z lewej strony widoczne są kobiety wracające do miasta i niosące plony rolne. Wszyscy noszą na sobie ubrania z epoki, a wiatrak widoczny pośrodku u góry wskazuje, iż jest to obraz niderlandzkiego mieszczaństwa. Po prawej stronie u góry znajduje się cel ściągającego tłumu: mały placyk otoczony kręgiem ciekawskich.
Dopiero po dokładnym przyjrzeniu się można dostrzec sceny nowotestamentowe. W centralnej części, zaraz nad jeźdźcem na białym koniu, zauważyć można upadek Chrystusa pod ciężarem krzyża. Jego oprawcy kłócą się, czy go podnieść, czy pozostawić na ziemi. Ich niezdecydowanie związane jest z drugą sceną rozgrywającą się równocześnie nieco niżej po lewej stronie. Z grupy chłopów powracających do domu zostaje wyciągnięty mężczyzna. Jego żona trzyma męża, nie chcąc go puścić. Żołnierz na koniu toruje miejsce wśród gapiów i oglądając się za siebie, ponagla go do podejścia do krzyża i upadłego Jezusa. Mężczyzną opierającym się oprawcom jest Szymon Cyrenejczyk. Biorąc pod uwagę, iż wśród tłumu jest wielu mężczyzn, wybranie akurat tego, który nie chciał uczestniczyć w procesji i powracał do domu, miało swoje znaczenie. Bruegel ukazał hipokryzję i dwulicowość tłumu, który nie zna znaczenia ukrzyżowania.