Samego siebie zaliczał do głównych ideologów marksistowskich (po Marksie, Leninie i Mao).

Za sprawą Guzmána Świetlisty Szlak nie podjął natychmiast po ukonstytuowaniu się walki zbrojnej na ogólnokrajową skalę. Lider organizacji przez dziesięć lat rozbudowywał jej struktury (pierwszy zamach terrorystyczny Świetlistego Szlaku nastąpił w 1980), przygotowując się do wystąpienia, które miało całkowicie obalić dotychczasowy ustrój Peru. Guzmán dopuszczał przy tym krwawy charakter wojny domowej, mówiąc o milionie ofiar, jakie będzie kosztowało zwycięstwo rewolucji. Ugrupowaniem kierował w sposób autorytarny. W momencie powstania Świetlisty Szlak był niewielką grupą studentów, jednak pod kierownictwem Guzmana osiągnął liczebność nawet 10 tys. członków.

Guzmán ukrywał się w Limie, w domu, który mieścił także studio tańca. Nigdy nie występował publicznie, nie spotykał się osobiście nawet z niektórymi spośród najbliższych współpracowników. Schwytany przez policję peruwiańską 12 września 1992, został następnie skazany na dożywotnie więzienie przez sąd wojskowy. Guzmán zwrócił się do prezydenta Peru Alberto Fujimoriego z ofertą skłonienia pozostających na wolności działaczy Świetlistego Szlaku do zaprzestania walki zbrojnej w zamian za polepszenie warunków odbywania przezeń kary więzienia.