Według historyków we wrześniu 1939 roku nie odbyła się ani jedna szarża kawaleryjska na niemieckie czołgiJanusz Piekałkiewicz: Kalendarium wydarzeń II wojny światowej. Warszawa: Agencja Wydawnicza Morex, 1999, s. 83. . Cytat: [...] Podczas całej kampanii wszakże nie miał miejsca ani jeden przypadek świadomie wykonanej szarży polskiej kawalerii na czołgi. Jeśli już była ona atakowana przez czołgi, jedyną jej szansą przetrwania był karkołomny galop w ich kierunku, tak by je jak najprędzej wyminąć.. Mimo że mit ten nie znajduje żadnego potwierdzenia w faktach historycznych, propaganda polityczna XX wieku zakorzeniła go tak głęboko w świadomości obcokrajowców oraz polskiego społeczeństwa, że uznawany jest za prawdę i funkcjonuje do czasów obecnych jako synonim tzw. polskiej głupoty.

Źródła mitu w propagandzie nazistowskiej Źródła mitu znajdują się w propagandzie niemieckich nazistów, którzy chcieli dzięki niemu zilustrować przewagę technologiczną oraz militarną w czasie kampanii wrześniowej pomiędzy III Rzeszą a II Rzeczpospolitą. Według goebbelsowskiej propagandy II Rzeczpospolita była tak słaba i zacofana, że Wojsko Polskie zmuszone było bronić się przed niemieckimi czołgami atakami kawalerzystów uzbrojonymi w szable i lance.