Pierwsze krucjaty nie były w żadnym stopniu nastawione na zdobycze ekonomiczne, lecz ich głównym celem było odbicie z rąk najeźdźców Ziemi Świętej, symbolu ówczesnej kultury Zachodu.
Przemarsz przez Anatolię Wyprawa dotarła pod mury Konstantynopola jesienią 1096. Poszczególnym oddziałom krzyżowców w drodze przez Bałkany towarzyszyły wojska bizantyjskie, których zadaniem było niedopuszczenie do połączenia się łacinników w jedną armię. Hufce prowadzone przez Boemunda z Tarentu starły się nawet z eskortującymi ich Pieczyngami, będącymi na służbie u Aleksego I.
Gdy krzyżowcy dotarli w okolice Konstantynopola, cesarz nie pozwolił im na wejście do miasta, tylko kazał rozbić obóz pod murami. Chcąc zapewnić sobie kontrolę nad krucjatą, Bizantyjczycy przy pomocy drogocennych darów i rozdawaniu godności starali się pozyskać wpływy znaczących uczestników wyprawy. Ostatecznie cesarz zażądał od krzyżowców złożenia przysięgi, że wszystkie ziemie, które krzyżowcy odbiorą z rąk muzułmanów, mają zostać przyłączone do Bizancjum. Łacinnicy niechętnie ją złożyli. Najbardziej niechętny Rajmund z Tuluzy stoczył nawet potyczkę z wojskami bizantyjskimi. Licząc jednak na pomoc cesarza i jego opiekę, krzyżowcy spełnili żądania Aleksego I.