31 października, lotnictwo kenijskie zbombardowało miasto Jilib, zabijając 5 cywilów i raniąc 45. Z kolei według strony kenijskiej zaatakowano obóz rebeliantów i zabito 10 bojowników, a 47 odniosło obrażenia. Nalot spowodował protesty miejscowej ludności, którzy wznosili antykenijskie hasła.

31 października żołnierze somalijscy zabili 10 rebeliantów podczas walk pod wioską Elwak. Armia zajęła port Burgabo, 140 km od Kismaju.

Kenijskie dowództwo za pomocą Twittera ogłosiło 1 listopada plany ataku na 9 somalijskich miast – Baidoa, Baadheere, Dinsur, Afgoye, Bwale, Barawe, Jilib, Kismaju i Afmadow. Wszystkie te miasta były kontrolowane przez Asz-Szabab.

2 listopada wojsko kenijskie odparło atak rebeliantów, zabijając 36 z nich. Policja kenijska zabezpieczyła ponadto w obozie dla uchodźców w Dadaab cztery karabiny szturmowe AK-47, 16 magazynków i 477 nabojów. Broń ta była używana przez rebeliantów podczas napadów na pracowników organizacji humanitarnych. Również 2 listopada o godz. 17:00 kenijska marynarka wojenna zatopiła łódź z bojownikami. Zginęło 18 Szebabów. W mieście Dobley bojownicy Asz-Szabab zastawili zasadzkę na Kenijczyków.