Według brytyjskiego dziennika „The Independent” głoszone są poglądy ksenofobiczne i białej supremacji, natomiast według artykułu w dzienniku „Rzeczpospolita” marsz „został w wielu zagranicznych i krajowych mediach przedstawiony nieodpowiedzialnie”, a niektórzy dziennikarze gazet, w tym reporter „The Washington Post”, dostarczali na jego temat nieprawdziwych wiadomości. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło natomiast, że nieuprawnione jest opisywanie jako dominujących tych elementów marszu, które w opinii ministerstwa miały charakter wyłącznie incydentalny.
Historia Przed 2010 Do 2009 Marsz Niepodległości skupiał jedynie środowiska nacjonalistyczne. Brało w nim udział kilkaset osób.
2010 Ze względu na ostrą krytykę środowisk lewicowych i „Gazety Wyborczej” Marsz stał się tematem dyskusji publicznej. W demonstracji wzięły udział osoby z różnego rodzaju organizacji prawicowych oraz środowisk kibicowskich. Podczas marszu zatrzymano grupę osób oskarżoną o napaść na policjantów. Był w niej między innymi blokujący marsz Robert Biedroń i wielu członków Marszu Niepodległości.