W sezonie 2009 startował równoległe zarówno w europejskim, jak i północnoeuropejskim cyklu tej kategorii. W pierwszej z nich nie ukończył aż 8 z 14 startów, natomiast po punkty sięgnął w jednym z wyścigów na torze Hungaroring. W drugiej z serii spisał się znacznie lepiej. Dwukrotnie stanął na najniższym stopniu podium, a owe sukcesy odniósł na niemieckim Nürburgring oraz belgijskim Spa-Francorchamps. Ostatecznie oba seriale zakończył odpowiednio na 25. i 9. pozycji. W przerwie zimowej ponownie wystartował w holenderskich mistrzostwach Endurance.
Sezon 2010 był ostatnim dla Holendra w dwulitrowych pojazdach Formuły Renault. Tym razem jednak skupił się na startach wyłącznie w europejskiej edycji, natomiast w północnoeuropejskim cyklu wziął udział w zaledwie trzech rundach. Już w pierwszy starcie, na torze w Alcanaz, Daniel stanął na średnim stopniu podium. Był to jednak jedyny taki sukces, a w pozostałej części sezonu jego najlepszą pozycją okazało się czwarte miejsce, na innym hiszpańskim obiekcie, pod Barceloną. Dzięki dziewięciu wizytom w strefie punktowej, de Jong zmagania zakończył na 9. lokacie. W Formule Renault NEC 2.0, pomimo sześciu wyścigów, Holender trzykrotnie ustanowił najszybsze okrążenie, a także dwukrotnie stanął na podium.