W 1989 wziął udział w wyborach, uzyskując mandat w parlamencie (Majlis) z okręgu Male. W tym czasie stał się bardziej krytyczny w stosunku do władz i polityki prezydenta Gayooma. Jako parlamentarzysta prowadził działania na rzecz przestrzegania i ochrony praw człowieka. Był autorem nieprzyjętej ostatecznie przez parlament projektu ustawy gwarantującej prawo wolności wypowiedzi, w tym wyrażania krytyki pod adresem władz. Po aresztowaniu działacza na rzecz praw człowieka, Mohameda Nasheeda, zaangażował się w „kampanię czarnej wstążki”, polegającej na wyrażaniu sprzeciwu wobec polityki władz poprzez przyodzianie ciemnego ubioru. W imieniu Nasheeda zwrócił się do prezydenta z prośbą o jego uwolnienie.
Za swoją działalność spotkał się z pogróżkami ze strony działającego na zlecenie polityczne gangu byłych skazańców „Bimbi Force”. Wobec jego osoby został wydany również zakaz opuszczania kraju. Zgodę na wyjazd otrzymał dopiero na własny wniosek od prezydenta Gayooma.