Stwierdził jednak, że usunięcie procesu robaka mogłoby być zbyt prostym remedium, dlatego w jednym przypadku na siedem robak uruchamiał nowy proces na już zainfekowanej maszynie.
Jednak obliczenia Morrisa okazały się błędne. Pomimo tego, że zdawał sobie sprawę z niedoskonałości kodu, 2 listopada 1988 roku około godziny 20 postanowił wprowadzić kod liczący 3 tysiące linijek do Internetu. Program uruchomił anonimowo na jednym z serwerów uniwersytetu Harvarda. 3 listopada 34 minuty po północy obecność programu wykrył Andy Sudduth z Harvardu. W około 2 godziny od uruchomienia programu przez Morrisa na większość zainfekowanych maszyn nie mogli się dostać nawet administratorzy. Skutku nie przynosiło powtórne uruchamianie serwerów, ponieważ robak zbyt szybko je infekował. Gdy Morris zorientował się, co się dzieje, opracował z kolegą rozwiązanie problemu i rozesłał je anonimowo po sieci. Większość administratorów nie miała możliwości przeczytania rozwiązania. Nad wyjściem z sytuacji pracowali równolegle specjaliści z tysięcy placówek w USA.