Pozostałe systemy spełniły już swoje posłannictwo, torując drogę dla doskonałej Prawdy.

Po powrocie z wygnania w 1263 roku, Nichiren pozyskał dla swoich idei licznych zwolenników i stał się jeszcze bardziej nieprzejednany wobec innych sekt buddyjskich. Jego działania sprowadziły na niego prześladowania. Podobno przepowiedział najazdy mongolskie jako karę dla Japonii za odrzucenie jego nauk. Władze, biorąc go za spiskowca, skazały go w 1271 roku na śmierć. Wyrok nie został jednak wykonany, a dokładne powody są nieznane. Według legendy, Nichirena uratował cud. Mianowicie, w chwili, gdy kat zamachnął się mieczem, nagły grzmot wstrząsnął ziemią, niebo zapłonęło, a z chmur spadła ognista kula, która połamała wzniesiony miecz i obezwładniła kata, który runął na ziemię. To niezwykłe zjawisko wzięto za znak gniewu boskiego i wysłano gońca do Kamakury (siedziby bakufu), aby oznajmił ów cud. W drodze spotkał on innego posłańca, wiozącego akt ułaskawienia od regenta Tokimune Hōjō, który nocą doświadczył snu, nakazującego mu oszczędzić prorokaIso Mutsu, Kamakura, Facts and Legend, Tokio 1929, s. 229-230.. Jakkolwiek jest to tylko legenda, faktem pozostaje ułaskawienie Nichirena.