W 1902 Academia de San Carlos w Meksyku postanowiła odświeżyć swoje klasyczne techniki i zwrócić się ku popularnemu w Europie realizmowi. Antonio Fabrés został zaproszony aby zająć miejsce kierownika tej ważnej instytucji zatępując tym samym Santiago Rebulla. Część uczniów Fabresa stała się później częścią tzw. porewolucyjnego ruchu w sztuce meksykańskiej, jednak wykładowcy z trudem przystosowywali się do jego odmiennego stylu i osobowości. W 1907 powrócił do Rzymu. Jednym z jego ostatnich zamówień w Meksyku była dekoracja sali w rezydencji prezydenta Meksyku Porfirio Díaza, gdzie skupił się na stylu secesyjnym.
Fabrés był rozpoznawany wszędzie gdzie się pojawiał, ceniono go szczególnie w Barcelonie, Londynie, Paryżu, Wiedniu i Lyonie. Pod koniec życia, w 1926 zdecydował się podarować dużą część prac dla Muzeum Sztuk Pięknych w Barcelonie. W zamian za hojne darowizny poprosił muzeum, aby wybudowało salę ochrzczoną jego nazwiskiem. W muzeum nigdy nie wybudowano takiej sali i chociaż Fabrés protestował kilka razy, spór nie został rozstrzygnięty.