W listopadzie 1939 w lasach spalskich podczas udzielania posługi kapłańskiej rannemu ułanowi Tadeuszowi Madejowi zetknął się z oddziałem mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Organizował dla oddziału zaopatrzenie w papierosy, słodycze oraz mapy. W święta Bożego Narodzenia, po zgłoszeniu chęci wstąpienia do oddziału, został do niego przyjęty. W oddziale chodził w mundurze bez dystynkcji, nie nosił broni. Pod Huciskiem udzielał umierającym ostatniego namaszczenia. Po wyjściu z lasów suchedniowskich zachorował na tyfus. Prawdopodobnie sam poprosił mjr. Dobrzańskiego o pozostawienie go w gajówce Zabrody koło Oleszna. Przewieziony do jakiejś wsi wśród lasów, opuścił ją, ponieważ zainteresowała się nim straż leśna. Przez krótki czas przebywał u swojej siostry w Cerekwi pod Radomiem, a następnie przewieziony do Smrokowa ukrywał się w specjalnym schowku w stodole. Po powrocie do zdrowia działał w konspiracji, w 1943 w oddziale leśnym AK zgrupowania „Żelbet” w batalionie „Skała”, gdzie wykonywał takie zadania, jak inni żołnierze.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Ludwik Mucha · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.