„Zemsta”.

To on miał zaproponować organizację zamachu na prezydenta Bolesława Bieruta i marszałka Konstantego Rokossowskiego w czasie ogólnopolskich dożynek 10 września 1950 w Lublinie i przeprowadzić ją razem z Edwardem Dziewą. „Akcja K–B” (Kostek–Bolek, czyli Konstanty Rokossowski, Bolesław Bierut) nigdy nie wyszła poza sferę pomysłu. Inicjatorem zamachu miał być ks. Paweł Dziubiński. Chudowolski był odpowiedzialny za „techniczną stronę akcji”. Zamachowcy zamierzali strzelać do Bieruta i Rokossowskiego stojących na trybunie honorowej dożynek z okna domu przy pl. Bychawskim, odległego od trybuny o 800 m. Po oddaniu strzału ludzie z obstawy akcji powinni wszcząć strzelaninę, by odwrócić uwagę od okna zamachowców. Ci zaś mieli ukryć broń w mieszkaniu i wyjść na ulicę lub przeczekać w ubikacji. Jeden z karabinów zamachowcy planowali zdobyć od ormowca. Do 4 września nie znaleziono mieszkania, z którego miały paść strzały. Być może „Akcja K–B” była pomysłem lubelskiego WUBP.