Dla przykładu, poświęcona piwu kolumna „Beer Bites” amerykańskiego dziennika The Daily Orange przyznała stoutowi z Cork trzy i pół „kufla” na cztery.
Jednym z zabiegów mających na celu promocję poza Irlandią marki Murphy’s, która kojarzyła się głównie z niezbyt popularnym stoutem, było rozpoczęcie produkcji piwa gatunku ale. W ten sposób na rynek trafiło piwo Murphy’s Irish Red (dawniej także jako Murphy’s Irish Amber), które jednak nie jest warzone w Irlandii, a w Holandii.
Smak W porównaniu do swoich głównych konkurentów na irlandzkim rynku stoutu, Guinnessa i Beamisha, piwo Murphy’s jest trunkiem lżejszym, o słodszym smaku. W jego aromacie wyczuwalny jest karmel i słód i jest on określany jako „daleki krewny mleka czekoladowego”. Podobieństwo do mleka wykracza poza sam smak, a dotyczy również tekstury napoju – piwo Murphy’s Irish Stout nie jest saturowane dwutlenkiem węgla, a podaje się je „czarne jak mocne cappuccino” z pianą o grubości cala na wierzchu. Piwna piana jest szczególnie chwalona za swoją grubą, kremową konsystencję oraz gęstość, dzięki której da się ją nakładać łyżeczką.