W maju 2012 objął obowiązki ambasadora USA w Libii.
Okoliczności śmierci
Zginął 11 września 2012 roku wraz z trzema innymi pracownikami amerykańskiej placówki dyplomatycznej, podczas ataku libijskich uzbrojonych bojówkarzy na siedzibę konsulatu USA w BengaziTego dnia odbywały się w Bengazi antyamerykańskie demonstracje wywołane informacjami na temat antyislamskiego filmu Innocence of Muslims., gdzie wówczas przebywał. Wystrzelony przez napastników pocisk z granatnika spowodował zapalenie się budynku i śmierć na miejscu jednego z członków personelu konsulatu (dwie inne osoby zginęły w trakcie nieco późniejszych walk z atakującymi). Pracownicy ochrony placówki nie byli w stanie odnaleźć ambasadora w dymie i zamieszaniu, wobec czego opuścili znajdujący się pod ostrzałem gmach bez niego. Jak się później okazało, Stevens zdołał sam dotrzeć na dach budynku, gdzie stracił przytomność wskutek zatrucia dymem. Ambasador został później odnaleziony przez miejscowych mieszkańców i przewieziony do najbliższego szpitala, gdzie stwierdzono brak akcji