Goya, w myśl idei oświeceniowych, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat wad społeczeństwa, które bezlitośnie krytykował używając celnego humoru. Jego grafiki wyrażały sprzeciw wobec fanatyzmu religijnego, przesądów podsycanych przez Kościół takich jak wiara w demony i czarownice, działań Inkwizycji (przesłuchań, tortur i egzekucji) i niektórych zakonów. Jednocześnie opowiadały się za sprawiedliwym prawem i nowym systemem edukacji. Goya był świadomy ryzyka, które podejmował krytykując zwłaszcza arystokrację i duchowieństwo. Niektóre grafiki opatrzył nieprecyzyjnym opisem odwracającym uwagę od ich prawdziwego przesłania. Również nielogiczny układ kolejnych grafik miał na celu złagodzenie lub ukrycie przekazu. Współcześni Goi Hiszpanie doskonale zrozumieli satyrę na swoje społeczeństwo, nawet tę najbardziej dwuznaczną i zawoalowaną. Odnaleźli w grafikach znane postaci z epoki, jednak autor zawsze zaprzeczał wszelkim podobieństwom do konkretnych osób.