Na otwartym morzu po czterech nocach spędzonych na tafli lodu spotkał leniwe foki.
Rejs R/V Baltica W odległości około 15 mil morskich od wybrzeża kapitan zauważył wśród stada fok topiącego się psa. Na początku myślał, że to człowiek się topi. Pan Adam miał akurat wachtę w maszynowni. Pobiegł z maszynowni na górę, żeby wsiąść do łodzi ratunkowej. W ostatniej chwili udało się panu Adamowi wciągnąć psa na pokład łodzi ratunkowej. Na statku R/V Baltica, w laboratorium, przykryty kocami pies dochodził do siebie. Na początku nic nie chciał jeść, tylko trochę pił. W końcu pan Adam zachęcił go do jedzenia.
W porcie Po ogłoszeniu informacji o szczęśliwym uratowaniu psa w gazetach, telewizji i radiu zgłaszało się wielu ludzi, którzy się podawali za właścicieli psa.
Baltic, członek załogi R/V Baltica W końcu pies został oficjalnym członkiem załogi i otrzymał imię Baltic. Pan Adam otrzymał list od znanej aktorki Brigitte Bardot, która dziękowała mu za wspaniałą postawę i uratowanie psa.
Urlop nad jeziorem Pan Adam spędzał urlop na Kaszubach, gdzie nad jeziorem był ratownikiem wodnym. Zabrał na urlop Baltica, który poznał tam panią Kasię, ratowniczkę medyczną i jej suczkę Nukę.