Walka była zacięta i wyrównana, Lacy osiągnął lekką przewagę w końcowych rundach i zapewnił sobie zwycięstwo na punkty (117-111, 115-113, 115-113).

5 marca 2005 roku stanął do drugiej obrony pasa IBF. Rywalem Clouda był Rubin Williams, a walka odbyła się w Las Vegas. Po osiągnięciu lekkiej przewagi, Lacy zaczął przełamywać rywala, aż w końcu w 7 rundzie sędzia postanowił przerwać pojedynek, ogłaszając zwycięstwo Lacy'ego przez techniczny nokaut. 6 sierpnia 2005 roku w kolejnej obronie pasa, zmierzył się z byłym mistrzem świata WBC, Robinem Reidem. Lacy totalnie zdominował rywala, aż czterokrotnie posyłając go na deski w przebiegu całej walki. Ostatecznie Lacy zwyciężył przez TKO w 7 rundzie, gdy Reid został poddany przez narożnik. W chwili przerwania walki Lacy bardzo wysoko prowadził na punkty u wszystkich sędziów: (70-57, 70-57, 70-57).

5 listopada 2005 roku pretendentem do tytułu IBF był Scott Pemberton, a stawką walki były pasy IBF, oraz IBO. Po dobrej 1 rundzie w wykonaniu pretendenta, Lacy w 2 rundzie zaczął dochodzić do głosu, posyłając go dwukrotnie na deski. Sędzia wyliczył Pembertona, ogłaszając zwycięstwo Lacy'ego przez nokaut w 2 rundzie.