o kradzież zasobów naturalnych świata islamu, okupację Półwyspu Arabskiego, włącznie ze świętymi miejscami islamu, oraz wspieranie rządów realizujących interesy Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Celem Ibn Ladina wydawało się wciągnięcie Amerykanów w wojnę na wielką skalę ze światem islamu, która doprowadzi do obalenia umiarkowanych muzułmańskich rządów i ustanowi na nowo łączący wszystkich muzułmanów kalifat.
Będąc gościem afgańskich talibów, Ibn Ladin utrzymywał bliskie relacje z ich przywódcą, mułłą Omarem, i uznał jego tytuł „Amir al-Mu’minin” (przywódca wiernych), tradycyjnie przysługujący kalifowi, pod którym ten występował wobec samych talibów. Ibn Ladin nie był zainteresowany zdobyciem władzy w Afganistanie, co było celem talibów, lecz jedynie wykorzystaniem go jako bazy do ataków na swoich wrogów rozsianych po świecie. Zawarł też sojusz z Ajmanem az-Zawahirim, przywódcą Islamskiego Dżihadu, co w 1998 doprowadziło do ogłoszenia powstania „Globalnego Islamskiego Frontu dla Dżihadu przeciwko Żydom i Krzyżowcom”. Według Paula HeckaIbn Ladin uważał, iż umma jest w stanie zagrożenia. Żydzi i chrześcijanie przejęli kontrolę nad siedzibą islamu, albo bezpośrednio albo za pośrednictwem muzułmańskich odstępców, którzy dobrowolnie przedłożyli światowe dobra nad nadrzędność boskich celów.