utwory François Villona.
Wydaje się, że za matkę właściwego, współczesnego gatunku można uznać Édith Piaf, chociaż nie była ona kompozytorką śpiewanych przez siebie piosenek a teksty napisała tylko do kilku z nich: La Vie en rose (1946) czy Hymne à l'amour (1950); odegrała za to ogromną rolę inspirującą dla nadchodzącego pokolenia młodych artystów, których dopiero można uznać za właściwych reprezentantów gatunku; kilku z nich zresztą pomogła, ułatwiając start artystyczny: (to m.in. Yves Montand, z którym miała trwający kilka lat romans, Gilbert Bécaud, który zaczął śpiewać za jej namową w 1953 roku czy wreszcie Charles Aznavour). Sama Édith Piaf słynęła z niebywałej ekspresji i dramatyzmu w wykonywaniu piosenek, specjalnie dla niej pisanych a jej styl wykonawczy i samo podejście do sztuki interpretacyjnej zostało przejęte przez wymienionych młodszych kolegów, śpiewających autorów, do których dołączyli z czasem Georges Moustaki, Georges Brassens, Jacques Brel, Léo Ferré i wielu innych.
Wybrani przedstawiciele gatunku