Zespół z Jugosławii (obecnie chorwacki) potrafił rozbijać na własnym stadionie Valencię i Girondins Bordeaux po 4-1.
Po znakomitych występach na arenie międzynarodowej Sliškoviciem zaczęły interesować się czołowe kluby Starego Kontynentu. W 1986 roku zdecydował się na transfer do Olympique’u Marsylia. Tam Jugol miał okazję wskoczyć na wyższy poziom – na południu Francji spotkał bowiem zawodników z absolutnego światowego topu – bramkarza Bella, obrońcę Förstera, pomocników – mistrzów Europy z 1984 roku: Domergue’a, Giresse’a i Genghiniego oraz napastnika Papina. Pomimo tego, Slišković rozegrał tam tylko jeden, pełny sezon. Jego krótka przygoda na Stade Vélodrome nie została jednak zapomniana.
W 1987 roku trafił do Serie A i jego klubem została Delfino Pescara 1936. Szybko odnalazł się tam u boku Brazylijczyka Júniora, z którym sięgnął po tytuł „Najlepszej pary sezonu”, wyprzedzając takie duety jak Boniek – Völler, Gullit – van Basten, a także Passarella – Scifo. Mimo rewelacyjnego sezonu w Italii, Jugosłowianin opuścił Abruzję, wyruszając w wędrówkę po Europie. Była to jednak raczej trasa przypominająca zjazd po równi pochyłej – RC Lens, FC Mulhouse i Stade Rennais. Wiązało się to oczywiście z utratą miejsca w reprezentacji Plavi.