przywołówka z 1946 roku: potrzeba tam na nią Atlantyk wody i dwie grace, niech sobie tam wykołacze, ta co obcych kawalerów szanuje, a szymborskich chłopców krytykuje, przywołówka z 1954 roku: Szybko chodzi, wolno wpada, taka marynarska zasada. Miał chęci służyć w marynarce, tylko że miał przy nogach za duże palce, a pod stopami dostał odparzenia i do cywila przeniesienia. Do pracy się nie chwyta, bo mówi, że to rzecz nabyta. Lepiej jest ręce w kieszeni schować, i po Racicach sobie często spacerować. Huligan SzymborskiRed. Barbara Kasińska: Przywołówki szymborskie. Gmina Inowrocław, Inowrocławska Lokalna Organizacja Turystyczna InLOT, Inowrocław 2012.

Czasy współczesne Współcześnie przywołówki są organizowane przez Stowarzyszenie Klubu Kawalerskiego. Chłopcy „przywołują” ze specjalnej konstrukcji, tzw. „szubienicy”. W kolejnych przywołówkach zmieniają się numery domów i nazwisko właściciela, po czym następuje prezentacja dziewczyny. Liczba wiader, beczek czy butelek wody, ręczników haftowanych i wyszywanych, zawartych w wierszyku, jest miarą sympatii. Na koniec podaje się nazwisko kawalera, który ma wykupić pannę.

Obecnym prezesem Stowarzyszenia Klubu Kawalerskiego jest Tomasz Rolirad.

Przypisy

Kategoria:Zwyczaje wielkanocne Kategoria:Kujawy Kategoria:Kobieta