Traktat Lydosa O znakach na niebie (Perí dioseméjon) zajmował się interpretacją zjawisk astronomicznych: zaćmień słońca i księżyca, plam na księżycu, pojawienia się komety, zjawisk atmosferycznych takich jak pioruny, grzmoty czy wichury i ich wpływem na życie ludzkie. Praca, również o charakterze kompilacyjnym, zawierała dłuższe wypisy z pięciu różnych pisarzy łacińskich, między innymi z Apulejusza i cieszyła się dużym powodzeniem u publiczności. Jej wartość jest podobna wartości interpretacji snów podawanych w sennikach „egipskich” lub „chaldejskich”.

Język Jan Lydos jest jedynym, oprócz Piotra Patrycjusza, historykiem greckim, który wbrew panującym powszechnie zasadom literackim, posługiwał się w swych pismach mową żywą, potoczną koine, a nie klasycznym językiem attyckim, zapewne w intencji dotarcia do jak najszerszego kręgu czytelników. Język Lydosa raz jest rygorystyczny, to znów zupełnie swobodny i niedbały. Oprócz słownictwa klasycznego obfituje w napuszone zwroty retoryczne i współczesną Lydosowi potoczną koine, a nawet w wyrażenia całkiem trywialne, jak pisze Focjusz: wprost z ulicy.

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Bizantyńscy historycy 527–610 Kategoria:Ludzie urodzeni w Alaşehirze Kategoria:Urodzeni w 490