26 marca 1943 roku w obecności niemieckiego oficera zadzwonił do umówionego lokalu i słowami Wysyłam towar, bezwzględnie musi być odebrany!, dał znać szturmowcom o wyjeździe ciężarówki z Janem Bytnarem z Szucha na Pawiak.
Brał również udział w przygotowaniach akcji o kryptonimie „Biała Róża”, której celem było odbicie z rąk Gestapo naczelnika Szarych Szeregów, Floriana Marciniaka. Dzięki jego zabiegom i znajomościom, latem 1943 roku udało się zwolnić z Gęsiówki Tadeusza Zawadzkiego.
Wziął udział w powstaniu warszawskim w śródmieściu, został ranny pierwszego dnia. Po kapitulacji powstania opuścił miasto wraz z ludnością cywilną.
W drugiej połowie lat 50. był jednym z pomysłodawców, organizatorem i pierwszym komendantem harcerskiej Akcji Warmia i Mazury (1958–1963). Celem akcji było niesienie pomocy ludności Warmii i Mazur oraz integracja ludności odzyskanej przez Polskę części dawnych Prus Wschodnich. Akcja miała zintegrować ze sobą różne grupy ludności, miejscowej i napływowej, pomóc autochtonom i przekonać ich do Polski, przeciwdziałając fali wyjazdów do Niemiec. Akcja WiM została zainicjowana przez warszawskie środowiska harcerskie a następnie podjęta i rozwinięta przez drużyny harcerskie z całego kraju.
W latach 60.