Pod koniec 1277 r. Otton spustoszył ziemie położone na wschód od Łaby. Po przekroczeniu rzeki jego wojsko rozłożyło się obozem w pobliżu miejscowości Frohse. W tym samym czasie arcybiskup Günther przemawiał do zgromadzonych przy miejskim ratuszu mieszczan, prosząc ich o wsparcie w walce z Ottonem oraz zapowiadając nadanie nowych praw i wolności obywatelskich. Mieszczanie przy dźwiękach dzwonków sformowali oddział uzbrojony w większości w maczugi oraz włócznie. Bogatsi Magdeburczycy przybyli konno a wielu z nich posiadało zbroje. Pod flagą Świętego Maurycego pochód pomaszerował wzdłuż Łaby na południe. Po drodze do wojska magdeburskiego przyłączyły się oddziały hrabiego Ottona z Anhalt oraz władców Turyngii. Na wieść o nadciągającej armii, Otton IV zarządził wymarsz z obozu, kierując się ku nadchodzącemu przeciwnikowi. Dnia 10 stycznia 1278 r. doszło do krwawej bitwy, która pochłonęła wiele ofiar. Zwycięzcami okazali się Magdeburczycy, którzy wzięli do niewoli około 300 rycerzy i knechtów. Po klęsce Otton kontynuował walkę, został jednak ponownie pobity tym razem w rejonie Staßfurtu.