Z całą potęgą pozbawionego skrupułów księcia Kościoła Konrad przystąpił do próby detronizacji i prawdopodobnie odniósłby sukces, gdyby nie przedwczesna śmierć Wilhelma (28 stycznia 1256), która sprawiła, iż działanie biskupa było niepotrzebne.
Po śmierci króla Konrad odegrał ważną rolę w elekcji następnego, gdyż za olbrzymią sumę sprzedał swój głos Ryszardowi z Kornwalii – bratu króla Anglii Henryka III i koronował go w Akwizgranie 17 maja 1257.
thumb|200px|Konrad von Hochstaden na wieży ratusza w Kolonii (w centrum)
Konflikt z władzami miejskimi Kolonii Władze miejskie Kolonii nie uznawały władzy biskupa w mieście i diecezja znajdowała się ciągłym konflikcie z mieszczanami. Konrad wykorzystywał różnice interesów pomiędzy cechami a patrycjatem. Spór dotyczył m.in. prawa do bicia własnej monety. Wśród mediatorów był Albert Wielki. 7 maja 1259 Konrad przyznał Kolonii prawo składu, ale rok później wybuchł bunt, który Konrad brutalnie stłumił. Było to ostatnie ważne działanie podjęte przez Konrada. Umarł 28 września 1261.
Spór archidiecezji kolońskiej z miastem zakończył się w 1288, po przegranej bitwie pod Worringen, kiedy to biskup Zygfryd II z Westerburga został zmuszony do ucieczki i przeniesienia siedziby do Bonn.