bądź nazwa ta funkcjonuje po pewnym czasie jako typowe imię zwierzęce, niewykazujące w świadomości nadawców bezpośredniego związku z telewizją, np. imiona Cezar, Diana czy Reks uznawane są obecnie za typowo psie imiona (Strutyński 1996: 243-249). Istotną rolę w kreowaniu miejskiego nazewnictwa zwierzęcego odgrywa bezspornie czynnik socjologiczny.

Zróżnicowanie pomiędzy źródłami inspiracji zoonimów wynika przede wszystkim z odmienności w nazywaniu zwierząt przez kobiety i mężczyzn. Zazwyczaj pomysłodawcami imion zwierzęcych są kobiety (przeprowadzone badania dowiodły, iż kobiety stworzyły aż 72% wszystkich nazw). One też najczęściej wybierały jako źródło inspiracji zoonimów inne nazwy własne (aż 29% zoonimów wykreowanych przez kobiety inspirowanych jest nazwami własnymi). Fakt ten świadczy o zdecydowanej aktywności kobiet w procesie nazywania zwierząt. Natomiast mężczyźni, przy wyborze zoonimu, kierowali się cechą zewnętrzną zwierzęcia i stworzyli zdecydowani więcej niż kobiety – zoonimów derywowanych (aż 65 zoonimów derywowanych stworzyli mężczyźni).Nie bez znaczenia jest także wiek osób nazywających zwierzęta. Największą liczbę zoonimów zarówno w grupie kobiet jak i mężczyzn stworzyli informatorzy w przedziale wiekowym od 21 do 30 lat (44% wszystkich wykreowanych zoonimów).