Spośród stu szesnastu jezuitów zamordowanych w latach 1936–1937 Jan Chrzciciel Ferreres Boluda jest jednym z jedenastu beatyfikowanych męczenników, którzy mimo narastającego terroru pozostali w kraju. Po wybuchu wojny domowej, w czasie eskalacji prześladowań katolików, został aresztowany latem przez milicję Frontu Ludowego i uwięziony pod Walencją w San Miguel de los Reyes. Skazany został na karę śmierci, którą próbowano wykonać 21 grudnia. Trudy więziennego życia i choroba uniemożliwiły przewiezienie skazańca na miejsce egzekucji. Gdy po ośmiu dniach przybyli do celi rewolucjoniści przygotowani do przetransportowania aresztanta na leżąco, razem z materacem, zastali tam zwłoki zmarłego z wyczerpania Jana Chrzciciela Ferreresa Boludy.
Uznany został przez Kościół rzymskokatolicki za ofiarę nienawiści do wiary (łac. odium fidei) mimo iż nie był bezpośrednio zabity przez prześladowców, a zmarł w wyniku brutalnego traktowania dochowując wierności powołaniu, Chrystusowi i Kościołowi.