W latach powojennych okręty były nieustannie modernizowane, aby umożliwić obsługę większych samolotów odrzutowych. Najbardziej rzucającą się w oczy zmianą było poszerzenie pokładu i zastosowanie pokładu do lądowania odchylonego w lewo od osi podłużnej okrętu, został on ponadto wzmocniony. Stopniowo pomniejszano również baterię tradycyjnych dział przeciwlotniczych, zastępując ją w końcu rakietami Sea Sparrow i kilkoma automatycznymi systemami artyleryjskimi przeznaczonymi do niszczenia pocisków przeciwokrętowych i samolotów przeciwnika na bardzo krótkich dystansach – Phalanx CIWS. W wyniku kolejnych modernizacji wyporność okrętów przekroczyła 65 000 długich ton. Zmodernizowane lotniskowce służyły w pierwszej linii wykonując te same zadania co nowsze, większe superlotniskowce typów: Forrestal i Nimitz.

Znaczącym ograniczeniem wynikającym z mniejszej wielkości była niemożność przenoszenia myśliwców F-14 Tomcat (dlatego na lotniskowcach typu Midway ich rolę pełniły mniejsze F/A-18A Hornet) oraz samolotów do zwalczania okrętów podwodnych S-3 Viking (te z kolei zastępowane tu były przez śmigłowce SH-3H Sea King).